BTS w sesji zdjęciowej dla @STAR1

Magazyn @star1 publikuje fragment wywiadu i sesję zdjęciową z zespołem BTS!

Aktualnie zajęci trasą koncertową po Azji, członkowie popularnego boy bandu wyrazili swoją wdzięczność za możliwość spotkania z zagranicznymi fanami.

Jimin wyznał:

Na scenie czuję się szczęśliwy. Z każdym kolejnym koncertem widzę większe tłumy fanów, którzy przychodzą nas wspierać. To dla mnie sygnał, że muszę pracować jeszcze ciężej i rozwijać się jako artysta, żeby ich nie zawieść.”

Jungkook dodał:

Bywa, że jestem zestresowany. Są momenty trudniejsze – na przykład wyczerpująca choreografia podczas występów, ale są też te bardziej pozytywne chwile – pod koniec koncertu, kiedy cały stres opada, a fani dodają nam otuchy.”

Chłopcy wspominają też krótką wycieczkę do Europy, którą odbyli w maju:

Suga skomentował:

Byłem podekscytowany, ponieważ to nasze pierwsze wspólne wakacje. Rozerwaliśmy się, zwiedziliśmy ciekawe miejsca, sporo się nauczyliśmy. To z całą pewnością doświadczenie, którego nie zapomnimy do końca życia.”

J-Hope kontynuował:

To mały być wakacje w „studenckim” stylu – młodzi ludzie zwiedzający Europę na własną rękę. W swoim gronie korzystaliśmy z młodości i wolności. Zaliczyliśmy parę atrakcji turystycznych, sami zaplanowaliśmy sobie czas wolny. Robiliśmy zdjęcia, poszliśmy na zakupi i zorganizowaliśmy sobie grilla.

Podczas wywiadu członkowie BTS zostali zapytani co czuli zamykając ostatni rozdział trylogii: “The Most Beautiful Moment in Life” i odnosząc z nią ogromny sukces.

Jimin odpowiedział:

Po raz pierwszy mieliśmy okazję wygrać program muzyczny, a także wystąpić na Gymnastics Stadium, o czym wielokrotnie marzyliśmy. To było wspaniałe doświadczenie.”

Suga podsumował:

“Coś co się rozpoczyna musi mieć także swój koniec. Osobiście, uważam, że to będzie album, którego nie zapomnimy do końca życia, nie możemy jednak osiąść na laurach. Postaramy się powrócić z czymś jeszcze lepszym. Chcemy dalej tworzyć wspaniałą muzykę i zaskakiwać konceptami. Dopiero wydając „godnego” następcę pożegnamy się należycie z ‘The Most Beautiful Moment in Life’.”

Chłopcy opowiadali o tym jakiej presji zostali poddani w trakcie odnoszenia coraz większych sukcesów z “The Most Beautiful Moment in Life”.

Suga:

W zasadzie nie było chwili wytchnienia. Ciężar sukcesu ciążył na naszych barkach cały czas. Czuliśmy, że musimy wydać coś lepszego niż poprzednio. Nasz przyszły album, jak i każdy następny będą dla nas priorytetową sprawą. Nad każdą kolejną produkcją będziemy pracować jeszcze ciężej, uwzględniając w to zgromadzone doświadczenie.

Słowa kolegi potwierdził J-Hope dodając:

Faktycznie, presja była ogromna. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie czułem się nią przytłoczony. Aczkolwiek presja była, jest i będzie nieodłącznym elementem naszej pracy. Już wcześniej doświadczyliśmy jej tworząc albumy i koncepty. To nasz oryginalny styl sprawia, że ludzie czerpią przyjemność słuchając naszej muzyki. BTS musi wierzyć w siebie, wtedy otrzymamy sporo miłości!

Redaktor zapytał ich także o szczere ale i pesymistyczne słowa piosenki – “Young Forever„, w których zaznaczyli, że sukces i popularność nie zostaną przy nich na zawsze.

Rap Monster wyjaśnił:

“Często myślę o przyszłości. Jestem typem, który bardziej martwi się tym co może stracić, niż skupia na tym co może jeszcze zyskać. Krytykowano mnie za to, że nie potrafię się cieszyć tym co mam i osiągnąłem. Ale cóż, taka już moja natura. Może powoli staję się „ostrożnym”  dorosłym, dla którego szklanka zawsze będzie do połowy pusta.”

J-Hope kontynuował:

Tak jak mówią słowa piosenki, liczymy się z tym, że popularność i miłość fanów nie jest czymś co możemy zatrzymać przy sobie na zawsze. Mimo to, staramy się o tym nie myśleć zbyt często. Jeśli coś nas martwi dzielimy się tym między sobą. Dzięki temu jesteśmy bardzo zżyci, potrafimy się wzajemnie wspierać – to nasza siła.

Czy członkom zespołu udało się spełnić marzenia i cele, które wyznaczali sobie podczas debiutu?

Jin odpowiedział:

I to więcej niż się spodziewałem! Szczerze, nie marzyłem nawet o takim gronie fanów. Czasami myślę o nich przed snem. Czuję się wtedy szczęśliwy, ta ogromna miłości jaką otrzymujemy od naszych słuchaczy motywuje mnie do działania.

A co się dzieje kiedy pojawia się różnica zdań w zespole? Chłopcy przecież mogą mieć zupełnie inne gusta muzyczne i preferować różniące się od siebie style?

Suga:

Zawsze próbujemy pójść na kompromis. Jesteśmy tylko ludźmi, problemy w komunikacji i kłótnie są nieodłączną częścią naszego życia, ale kiedy komuś zależy na dobrej atmosferze to zawsze dąży do znalezienia konsensusu. Każdy z nas wie jak ważni dla siebie jesteśmy.

V rozluźniając atmosferę dodał:

 “Kiedyś pokłóciłem się z Jiminem o pierożka. Potrafimy się pokłócić o naprawdę błahe rzeczy, ale szybko się godzimy.”

Jimin wspomniał także o ich relacjach z pracownikami Big Hit Entertainment:

“Bang Si Hyuk (producent) naprawdę się stara nawiązać z nami dobry kontakt, opowiada nam historie i dzieli się doświadczeniem.
Jeśli chodzi o nasze szefostwo (prezesi wytwórni) to jest to dosyć dziwna relacja. Nie możemy się poczuć przy nich w pełni komfortowo, ponieważ mają nad nami władzę. Nigdy nie byłem w żadnej innej agencji poza Big Hit, jednak myślę, że atmosfera panująca w naszej firmie jest niemal rodzinna. Od prezesa po pracowników, jesteśmy im wszystkim wdzięczni za ciężką pracę i sprawowaniem nad nami dobrej opieki.”

Suga dodał:

“Prezes nam ufa i pozwala decydować w wielu sprawach. Oczywiście w kwestiach piosenek tytułowych/promocyjnych jest to trudniejsze – jego opinia ma pierwszeństwo. Melodia musi być dobrze dobrana i wpadać w ucho. Od początku jednak dostawaliśmy sporo wspaniałych rad i sami potrafimy sobie radzić z produkcją. Prezes daje nam wolną rękę jeśli chodzi o pozostałe piosenki w albumach i mixtapy. Jest wyrozumiały, a nie despotyczny. To już 7 lat odkąd dołączyłem do Big Hit, nie czuję się jakbym był w pracy (w firmie), a jak w domu.”

BTS zostali zapytani jak to jest zmieniać wizerunek z młodych „chłopców” (Bangtan BOYS) na coraz dojrzalszych mężczyzn na scenie oraz o ich cele na przyszłość.

J-Hope wyznał:

Po pierwsze naszym celem jest pozostać razem na zawsze! Chcielibyśmy odnieść jeszcze większy sukces w naszym siedmioosobowym składzie. Moim marzeniem jest zdobycie tytułu Daesang (najważniejsza nagroda) oraz zostać zapamiętanym jako zespół „światowego formatu”. Domyślam się, że sporo nam jeszcze brakuje. Mamy jednak duże ambicje, lubimy tworzyć muzykę, więc mamy motywację, żeby ciężko pracować i wkrótce osiągnąć te cele.”

Jin kontynuował wesoło:

Kiedy debiutowaliśmy nie bylem już wcale takim „chłopcem”.

Może nie jesteśmy już tymi „skautami”, którymi byliśmy podczas debiutu. Nasz wizerunek sceniczny się zmienia, ale mam nadzieję, że zostaniemy tą samą grupą, wciąż tak wesołą i pogodną jak tamte dzieciaki z czasów debiutu, pomimo iż faktycznie dorastamy.” 

Jimin dodał:

 “Myśleliśmy już o usunięciu ‘sonyeondan’ (boy scouts) z naszego przywitania i używaniu tylko i wyłącznie ‘bangtan’ (bulletproof). Jednak jeśli będziemy się przedstawiać jako ‘BTS’ nie powinno być problemu.

Przed debiutem członkowie zespołu wyznaczyli sobie dwa cele: wystąpić na Gymnastics Stadium oraz zgarnąć tytuł Daesang.

Jimin:

„Mieliśmy już okazję spełnić swoje marzenie dotyczące koncertu na Gymnastics Stadium, za co jesteśmy niesamowicie wdzięczni.
Daesang to najcenniejsza nagroda dla artysty, może kiedyś uda nam się ją otrzymać. Konsekwentnie dążymy do tego, by stać się idolami, którzy na nią zasługują.”

Na koniec każdy z chłopców zostawił wiadomość, dla swoich kolegów z zespołu, a także ukochanych fanów – ARMY:

Rap Monster: “Teraz mamy więcej wspólnych okazji do dzielenia się radością, niż cierpieniem. Chciałbym, żeby członkowie naszego zespołu mieli jak najwięcej powodów do uśmiechu teraz i w przyszłości. Posiadanie fanów to cenny „dar”, który motywuje mnie do wstania z łóżka każdego ranka i pracy nad nową muzyką. Dzięki nim pokonuję słabości, a porażki nie zrażają aż tak bardzo.

Suga:Ciężko pracujemy, dlatego sięgamy po więcej. Czasami zastanawiacie się skąd biorą się tacy ludzie, jak moi przyjaciele z zespołu, którzy potrafią konsekwentnie się doskonalić i dążyć do doskonałości. To błogosławieństwo móc pracować z nimi. Ale to wszystko dzięki ARMY, dzięki nim istniejemy. Fani dają nam siłę. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spłacić ten dług wdzięczności, który zawdzięczamy słuchaczom obdarowując ich lepszą muzyką.

J-Hope: “Jestem wdzięczny ARMY i członkom mojego zespołu. Razem przez to przeszliśmy, razem cierpieliśmy przez 3 lata. A Big Hit to hit, prawdziwy hit! Złączmy siły, będziemy ciężko pracować i będziemy coraz szczęśliwsi.”

Jin: “Jestem typem ‘tsundere’ („zimny” z wyglądu ale o dobrym sercu), dobrze mi wychodzi opiekowanie się ludźmi, którzy mnie otaczają. Jestem wdzięczny członkom mojego zespołu, że tak dobrze potrafili się ze sobą dogadać, mimo iż na początku byliśmy sobie zupełnie obcy. Teraz oprócz nich, mam jeszcze ARMY, z którymi możemy cieszyć się sukcesami. Chciałbym Wam zawsze przekazywać pozytywne wieści i wspierać, tak jak Wy wspieracie mnie.”

V: “Jestem wdzięczny i dumny z członków naszego zespołu, którzy śpią po kilka godzin i wciąż mają siłę ciężko pracować. Zawsze będę wdzięczny ARMY. Proszę Was o wyrozumiałość, co do mojej opalonej skóry, ostatnio kręcimy dramę w palącym słońcu.”

Jimin: “Mieszkamy już razem trochę czasu, ale chcę z nimi mieszkać jeszcze bardzo długo. Każdy z nas jest ważną częścią życia pozostałych członków. Na te trzy lata składają się krótkie i długie chwile. Dziękuję ARMY, którzy pozostali przy nas nawet wtedy kiedy nie było nam łatwo. Też chciałbym okazać Wam taką samą wierność.”

Jungkook: “Kiedy zostałem stażystą nie miałem zbyt wielu umiejętności, wtedy hyungowie byli przymnie i pomagali mi ucząc mnie wielu rzeczy. Nigdy im tego nie zapomnę. Zawszę będę ich szanował za to, że potrafili zachować zimną krew, podeprzeć mnie na duchu kiedy tego potrzebowałem. Będę pracował ciężko do dnia, aż zdołam im dorównać. ARMY to coś bez czego nie mogę już żyć. Dziękuję Wam i obiecuję, że zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby pokazać się z jak najlepszej strony.”

Jest to tylko część wywiadu, którego chłopcy udzielili dla @1star. W dalszej części opowiadaja o indywidualnych zajęciach, dalszych planach itd.


src. (1)

2 comments

  1. zainteresowana Reply

    Czy dalszą część wywiadu też będziecie tłumaczyć i udostępniać?

    • Cinnamon Roll Reply

      Jeśli tylko znajdę ją gdzieś w internecie przetlumaczoną na j.angielski 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *