[Komentarze] NCT127 powrócą jako dziewięcioosobowy zespół


Artykuł: NCT powrócą jako dziewięcioosobowa grupa z Johnnym i Doyoungiem.
Źródło:
 Sports Donga via Naver



1. [+3,465, -121] Nie mam już pomysłu o co może chodzić z konceptem tej grupy

2. [+2,720, -220] Wydawało się, jakby dostawali coraz większe wsparcie na Gayo Daejun, jednak w rzeczywistości wcale nie zdobywają większej ilości fanów ㅋㅋㅋ

3. [+2,088, -65] Są trzy różne grupy NCT, w kótrych są ci sami trainee, prawda? I w nowych grupach NCT będzie debiutować coraz więcej trainee, którzy teraz trenują, aby mieć tę szansę… takie skomplikowane, to sprawia, że wcale mnie to nie ciekawi. Ludzie lubią proste rozwiązania,jak można oczekiwać, że podarują swoją uwagę grupie, która za każdym razem wygląda inaczej…

4. [+1,765, -102] Więc co z iKON? Po prostu kręcą się po pulpicie? (iKON = ikony = ikony na pulpicie)

5. [+1,405, -68] NCT wydaje się być po prostu sposobem SM na szybkie pozbycie się wszystkich trainee naraz ㅋㅋㅋCo to w ogóle jest, NCT Dream, o co chodzi z tymi konceptami…

6. [+386, -21] Jedno jest pewne, ludzi nie ciągnie do tej grupy w ogóle. Od głupiej nazwy zespołu zaczynając, kończąc na grupach z dziwnymi konceptami, których członkowie zmieniają się cały czas. Ludzie muszą mieć czas, aby się do nich przyzwyczaić, a to jest trudne, kiedy członkowie wciąż się zmieniają… w takiej sytuacji ciężko jest rozmawiać o wytworzeniu się jakiegokolwiek fandomu 

7. [+385, -53] To pierwsza grupa, która nie udała się SM.

8. [+264, -18] Czy to naprawdę jest zespół, który wyszedł spod skrzydeł Lee Soo Mana? Ta koncepcja jest bezsensowna. Koreańczycy lubią proste rozwiązania. Nie lubią, gdy członkowie grup co chwilę przychodzą i odchodzą. Ta koncepcja w ogóle nie działa wśród koreańskiego społeczeństwa, więc grupa nie ma jak zdobywać fanów.

9. [+218, -10] Zmieńcie swoją organizację i piosenki


cr.:(1)

5 comments

  1. Neytiri Reply

    Mają sporo racji w tych komentarzach, trudno żeby uformował się stabilny i duży fandom, gdy zespół ma tak wiele różnych składów, konceptów i form, to dezorientujące. Poza tym ktoś kto lubi koncept NCT 127 raczej nie zainteresuje się przesłodzoną piosenką z konceptu NCT Dream i na odwrót. Albo co z tego że oczekujesz na comeback, gdy okazuje się, że w następnym comebacku zmieniony będzie skład i Twój ulubieniec się nie załapał, to przykre dla fanów. SM zebrało za dużo męskich trainee i nie wiedzieli co z nimi zrobić, efektem jest NCT. Szkoda tych dzieciaków, bo część z nich jest naprawdę bardzo zdolna, fajna i ciężko pracuje, ale ze względu na kiepskie decyzje wytwórni mają wciąż trudności żeby się wybić.

  2. Nickey Reply

    Sama na początku nie mogłam się doczekać NCT (mi się nazwa podoba, to zależy od gustu), ale kiedy dowiedziałam się, że nie ma ustalonej liczby członków (czy coś w tym stylu) to się zawiodłam. Nie lubię takich eksperymentów, normalny zespół byłby lepszy. Ostatecznie i tak ich słucham, piosenki są genialne, tylko Chewing Gum jest według mnie średnie, a gdyby nie ta sytaucja ze składem zespołu, może bym nawet dołączyła do fandomu.

  3. jeżyk Reply

    Wy się uspokoicie, czy jednak nie? SM wychodzi z nowym i nieoklepanym pomysłem, świeżym i przede wszystkim – oryginalnym. Nie chce ciagle brnąc w schemat, ze jak już debiutuje zespół to skład nie może się powiększyć. Co najwyżej zmniejszyć (hehe EXO) Irytuje mnie to, a zaraz jednak śmieszy, ze ludzie wypowiadają się, że „dziwne koncepty”.
    Ludzie, przykładowo, pomyślcie takimi kategoriami. Macie trainee, którzy są jeszcze młodzi. Są gotowi do występu. Wiec co robicie, żeby wyszło wam to na plus? Tworzycie podgrupę NCT Dream. (dla niezorientowanych, najstarszym z tej grupy jest Mark, rocznik ’99) Czy wy naprawdę sądzicie, ze wytwórnia będzie się cackać z takimi osobami? Znajdują szybki sposób na: zarobienie oraz na zmniejszenie liczby trainee w swoich czterech ścianach. Proszę was, tutaj jest logika. Nic więcej. Bo co, umieścicie takich młodych w jakimś badass klimacie? No nie wydaje mi się.
    Moim zdaniem, cały pomysł mnie ciekawi i jedno trzeba przyznać: robią kawał dobrej roboty. Nie bez powodu wiele ludzi pisze „NCT stan, Art stan” czy jakoś w tych klimatach.
    Tu nie chodzi o proste rozwiązania czy prostolinijność, którą – rzekomo – lubią koreańczycy. Jeśli nie potrafisz posklejać rzeczy do kupy, nie doszukuj się i nie pisz ze nie rozumiesz contentu całego zespołu, bo to nie na tym ma polegać.
    Zreszta, czemu trzymacie się kurczowo SM i nowego zespołu jakim jest NCT, huh? Popatrzcie chociaż na to, ile było szumu i całych tych intryg odnośnie do comebacku BTS, te całe filmiki, powiązania z innymi albumami i inne. Nikt jakoś na to nie narzeka, chociaż zagranie było podobne do właśnie zaistniałej sytuacji.
    SM po prostu chce zadziwiać ludzi i sprawiać, że będą oni ze zniecierpliwieniem czekać na występ i kolejny album w nadziei, że zobaczą coś nowego; nowa twarz, głos, cokolwiek, szczerze mówiąc.
    Jest jeszcze jeden pewnik: o NCT będzie zawsze głośno i wbrew pozorom, czy to ze słowami hejtu czy to ze słowami pochwały, ludzie będą patrzeć na następne ich piosenki i albumy. Czemu? Ciekawość jest od wielu ludzi większa, niż silna wola.
    Nie rozumiem po co to narzekanie i mówienie, że jest się fanem prostych rozwiązań, a NCT i całe SM jest skomplikowane. Cholera, naprawdę? Jeśli lubisz proste rozwiązania to mam radę: nie fatyguj się i idź na prościznę, po prostu czekaj na nowe MV, piosenkę, unit czy cokolwiek z czym może jeszcze wyjechać ta wytwórnia. Nie próbuj iść na zrozumienie „ale dlaczego”, „ale po co”, „a nie łatwiej było by…”, bo to, kochani, nie jest po prostu dla was;)

  4. Jean Reply

    Zgadzam się w stu procentach z Jeżyk! Ileż można robić w kółko to samo. Oklepane, standardowe schematy. Był żal i bulwers o tak duża liczbę debiutów w tym roku i Lee Sooman postanowił zadziwić ludzi pozwalając swoim (bezapelacyjnie) utalentowanym trainees ponownie debiutować z to nowym konceptem i stylem, zachowując młodą świeżość, która spodobała się ludziom. Skarżymy się na monotonię i pragniemy różnorodności, ale kiedy to dostajemy to narzekamy. Nct jest pomysłem, który jest przyszłościowy i napewno nie można nazwać bo pomyłka. Skoro tak trudno jest Wam go zrozumiem i lubić nikt wam nie każe, nie jest to dla każdego. Jednak napewno jest to coś co wprowadzi w świat kpopu coś nowego. Sama JYP powiedział że nie możemy robić ciągle tego samego w kpopie co robiliśmy 10 lat temu.
    Nie rozumiem dlaczego ludzie tak bardzo nie lubią zmian

  5. Arathi Reply

    Rozumiem, że chcą zrobić coś nowego, ale mimo tego nie podoba mi się pomysł z tą grupą. Pewnie są osoby, którym przypadnie do gustu sposób, w jaki jest ona prowadzona, ale ja uważam pomysł za nietrafiony. Przypomina mi to trochę japońskie AKB i wcale mi się ten fakt nie podoba. Wolę jednak, gdy w zespole członkowie nie zmieniają się za często, a jeśli chodzi o eksperymenty, jestem za tym, by robić je z muzyką. Ciągłe zmiany osób w zespole uważam za problematyczne, bo i tak ciężko jest, przynajmniej mi, poznać członków, gdy nie zmieniają się bez przerwy, a co dopiero w przypadku, kiedy wciąż mieszają się pomiędzy unitami.
    Rozumiem, że to dobra szansa dla wielu trainee by zadebiutować. Co do tego się zgodzę. Lecz kiedy debiutuje ich za wielu, ich popularność na pewno będzie mniejsza, niż gdyby zadebiutowali w „normalnym” zespole. Ratuje ich to, że debiutują w tak znanej wytwórni, bo wydaje mi się, że gdyby takiego przedsięwzięcia podjęła się jakaś mniej znana, okazałoby się ono wielką klapą.
    Co będzie z NCT, to się jeszcze okaże. Wydaje mi się, że mimo wszystko odniosą sukces, bo SM już się postara o to, by Koreańczycy przyswoili sobie ten pomysł. Na pewno wytwórnia zrobi wszystko, by nie stracić twarzy, także za jakiś czas na pewno jeszcze będzie o nich głośno. W końcu o EXO też początkowo ludzie wypowiadali się bardzo nieprzychylnie, a później zaczął się „szał” na nich.
    Sama życzę powodzenia tej grupie, choć nie przyciąga mnie ona do siebie, a z piosenek, które do tej pory stworzyli, może jedna mi się podoba. Jeśli wydaliby coś co by mi się naprawdę spodobało, może i nawet zainteresowałabym się nimi bardziej, ale jak na razie, ten ogrom unitów i zmiany członków, raczej mnie do tego zniechęcają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *