[Komentarze] „Intro” od G-Dragona plagiatem?

Artykuł: „INTRO” z nowego albumu G-Dragona posądzone o plagiat

Źródło: Sports World via Nate

  1. [+1,378, -154] Ile kontrowersji związanych z plagiatem on już przeżył ku*wa

  2. [+1,249, -155] Od narkotyków do plagiatu… Big Bang musi się rozpaść albo YG zakończyć działalność

  3. [+1,159, -140] Nie jestem zaskoczony… już nie mogę się bardziej rozczarować…

  4. [+89, -5] Splagiatowali też „This Love” i próbowali przedstawić to, jako coś, na czym się wzorowali

  5. [+86, -3] Musicie posłuchać tego i sami sobie odpowiedzieć: [link] To jest iSpy. [link] To jest Intro. Fani mówią, że to prawdopodobnie wzorzec, ale nigdzie na albumie nie jest to podane. Jestem pewien, że później ogłoszą, że to był wzorzec/demo.

  6. [+81, -4] Big Bang to największa grupa bałwanów w tym kraju

  7. [+66, -3] On plagiatuje w takim stopniu, żeby nie można było nazwać tego plagiatem ㅋㅋ

  8. [+58, -8] Przesłuchałam tego i obydwie brzmią podobnie

  9. [+56, -7] Co się ostatnio dzieje z Big Bang?! Choć lider powinien robić to, co należy…

  10. [+51, -4] To nie cuchy dzień dla YG

  11. [+49, -6] Bądźmy szczerzy, brzmią podobnie

  12. [+44, -3] Przesłuchałem obydwu i melodia fortepianu brzmi identycznie


cr.: (1)

7 comments

  1. Suzzzi Reply

    Co za debile… Big Bang ma sie rozpaść??niech może oni wyjadą z Korei, przestaną słuchać kpop i to nie będzie ich problem.

  2. Avance Reply

    Spójrzmy prawdzie w oczy, przez te wszystkie kontrowersje ich reputacja poszybowała do grobu. Dlaczego mają w Korei tworzyć koreańską muzykę jak większość Koreańczyków nie będzie chciało ich słuchać? W Korei na zagranicznych fanach długo nie pociągną. Albo jakoś się z tego wykaraskają, albo już nigdy nic nie wydają, ja to średnio widzę. Może pojedyncze solówki coś im dadzą jak nie będą brzmieć podobnie do istniejących piosenek xD

  3. Miriam Reply

    Taaak, mają się rozpaść, bo grupa fanów tak chce… Tylko z tego, co widziałam, pomimo tych wszystkich kontrowersji jakoś wciąż mają pełne trybuny na koncertach. I to nawet przy solowych aktywnościach, co udowodnił GD. Dopóki będą zarabiać grubą kasę, YG nie będzie nawet myśleć o rozpadzie, bo to dla nich kura znosząca złote jaja. Dobrze wiedzą, że jak zechcą zerwać z nimi kontrakt, to chłopaki i tak poradzą sobie sami jako soliści. Tylko już w innej wytwórni 😉
    A co do zagranicznych fanów… BTS nie są wcale tak super popularni w Korei, jak na świecie, a mają się dobrze.

    • bigbanhwaiting Reply

      Miriam napisała powyżej to, co ja miałam już na końcu języka. BigBang to zbyt znacząca marka, żeby ją rozpirzyć na cztery wiatry, bo jakieś media ich hejtują. Dopóki będą się sprzedawać i wygrywać w różnych rankingach, BĘDĄ ISTNIELI i zarabiali. BigBang to nie tylko fizyczne albumy, koncerty, nagrody i nowe piosenki! To również udziały w produkcjach nowych wykonawców YG, fan meetingi, reklamy, gadżety, linie odzieżowe, udział w wywiadach, ewentach i różnych programach – na tym wszystkim poszczególni członkowie osobno lub wszyscy razem będą jeszcze zarabiać przez kilka lat.

  4. Akkinda Reply

    „To nie cuchy dzień dla YG” o co chodzi z ‚cuchy’? Domyślam się, że to pewnie literówka – jakie słowo to miało być? suchy? 🙂

  5. Nickey Reply

    Proszę wypluć wyrazy napisane w drugim komentarzu.
    Tak btw. w pierwszym komentarzu jest zawarty wulgaryzm, czemu nie ma z tego jakiejś afery czy coś? Przecież knetizens są święci i takich słów nie używają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *