Jak ogromny sukces Wanna One szkodzi koreańskiemu przemysłowi muzycznemu?

Od dnia swojego debiutu boy band Wanna One ustanawia rekord za rekordem!

7 sierpnia 2017 roku grupa zadebiutowała na mieszczącej się w zachodnim Seulu arenie – Gocheok Sky Dome, która pomieściła 25,000 fanów. Ich debiutancka piosenka “Energetic” podbiła muzyczne listy natychmiast po publikacji.

Niespotykana popularność

 

Odpowiedź na debiut Wanna One była bardziej „wybuchowa” niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić. Oczywiście grupie nie szczędzono krytyki jeszcze zanim chłopcy postawili pierwszy krok na scenie. Szybki wzrost popularności boy band zawdzięcza inwestycjom CJ C&M. Wpływy na rynku tej ogromnej korporacji, która ma pod sobą wiele agencji rozrywkowych od razu zaniepokoiły konkurencję.

Głównym powodem kontrowersji stały się „kontrakty na wyłączność” podpisane przez członków Wanna One na 1 rok i 6 miesięcy. Uniemożliwiają one indywidualne aktywności czy też promocję chłopców pod skrzydłami agencji, za których pieniądze przybyli do programu Produce101.

Pomimo krytyki zespół znacząco podniósł poprzeczkę na rynku rozrywkowym. Wanna One zburzyli „niewidzialną ścianę”, którą główne stacje telewizyjne (SBS, KBS) wcześniej narzuciły. Programy telewizyjne rozpoczęły bitwę między sobą o goszczenie najgorętszego boy bandu w kraju, ponieważ gwarantowało im to spory wzrost oglądalności.

Wszystkie ubrania, które noszą na sobie chłopcy i produkty, z których korzystają, natychmiast się wyprzedają we wszystkich sklepach w kraju. Zespół ma zaledwie miesiąc, a za udział w reklamach może zażądać stawkę jaką otrzymują grupy pokroju BIGBANG, EXO czy BTS.  Maseczki na twarz jednej ze znanych firm kosmetycznych, których chłopcy użyli na wizji w programie “Produce 101 Season 2”, wyprzedały się jeszcze zanim produkt oficjalnie został wprowadzony na rynek!

 

Główną przyczyną tej bezprecedensowej popularności Wanna One, jest fakt iż każdy jeden członek boy bandu został wybrany bezpośrednio przez społeczeństwo. Program „Produce101” rozwijał i pogłębiał relacje pomiędzy składem aktualnego zespołu i widzami w trakcie kilku miesięcy trwania show. Fanki, które oddawały głosy na swoich ulubieńców łączy z chłopakami bardzo silna i szczególna więź.

Innym czynnikiem zwiększającym „wartość” Wanna One jest to, że grupa ma już wyznaczoną datę rozpadu. Po 31 grudnia 2018 roku boy band przestanie istnieć. Z tego też względu wielu fanów chce mieć pewność, że zobaczy zespół zanim będzie za późno.

 

 

Problemy strukturalne

 

Eksperci do spraw marketingu uważają, że kolejna grupa „w stylu Wanna One” nie odniesie już takiego sukcesu. Mają oni wątpliwości czy agencjom w ogóle opłaci się wysyłać swoich stażystów do programów surwiwalowych?

Dużym ( i w jak się okazuje jedynym) plusem wzięcia udziału w „Produce101” jest oczywiście fakt, że stażysta może zdobyć dużą popularność i własnych fanów. Jednakże, agencja musi zgodzić się na pewne warunki – na czas trwania programu (+ ewentualnego kontraktu) jej podopiecznym, będzie zarządzała  (i zarabiała na tym) zupełnie inna agencja.

Wytwórnie muzyczne inwestują sporo pieniędzy w wyszkolenie i utrzymanie swoich stażystów. Wysyłając ich do „Produce101” muszą jednak dzielić się profitami z CJ E&M, korporacją, pod którą podlega stacja telewizyjna Mnet.

CJ E&M przywłaszcza sobie aż 25% zysków, YMC Entertainment – agencja, która aktualnie zarządza Wanna One kolejne 25%. Chłopcom przyznawane jest wynagrodzenie w wysokości pozostałych 50%. Jeśli jednak podzielimy je między 11 osób (+ ich agencje), jest to stosunkowo niewielki zarobek, biorąc pod uwagę wkład ich pracy! To najlepszy dowód na to, że koszta wyszkolenia stażystów nie zwracają się agencjom, których podopieczni znaleźli się w zespole.

Pensja jaką otrzymują idole jest po prostu śmieszna i zupełnie nieadekwatna do ich popularności i ilości zajęć. Tak naprawdę prawdziwym „wynagrodzeniem” ich ciężkiej pracy są głównie: popularność i zainteresowanie jakie gromadzą.

Korea Management Federation, Korea Music Content Industry Association oraz Korea Entertainment Producer’s Association postanowiły podjąć odpowiednie kroki w tej sprawie. 9 sierpnia pojawiło się oświadczenie, w którym wyżej wymienione 3 organy nie zgodziły się na produkowanie tego typu programów, które ich zdaniem monopolizują przemysł rozrywkowy.

 

 

Droga do równowagi

 

Wanna One w przenośni jest określany jako „bullfrog” (gatunek „agresywnych” żab, które są niebezpieczne dla innych przedstawicieli swojego gatunku). Sposób zarządzania tym zespołem destrukcyjny dla przemysłu muzycznego i działa na niekorzyść innych agencji i zespołów w branży, które aktualnie rozpaczliwie szukają drogi do współistnienia z Wanna One na jednej scenie..

Jeden z ekspertów przyznał, że sam pomysł i cel jaki niesie ze sobą „Produce 101” jest dobry! Program miał wprowadzić stażystów na rynek i przedstawić ich przyszłym odbiorcom, w dość krótkim okresie.

To umowy wiążące członków zespołu  Wanna One są źle skonstruowane, a raczej skonstruowane tak, aby korzyść odnosiła tylko jedna strona. Powinny one zostać skrócone, promocja boy bandu mogłaby wtedy trwać tylko do czasu wydania pierwszego albumu.

 


artykuł w języku angielskim: (1)

6 comments

  1. Neytiri Reply

    Słusznie zwrócono uwagę na fakt, iż na tych zespołach zarabia CJ E&M i YMC Ent., a wytwórnie które pierwotnie wyprodukowały chłopców jak i oni sami, mogą liczyć tylko na to, że za te 2 lata ich popularność zdobyta za czasów Produce i Wanna One poskutkuje i przyniesie im realne korzyści, chociaż nikt im tego nie zagwarantuje. W przeciwnym wypadku to tylko powierzchowna i chwilowa kariera, która po okresie trwania kontraktu może prysnąć jak bańka mydlana. Generalnie dla mnie najgorsze jest właśnie to hiper szybkie budowanie bańki wokół wybranego zespołu, wyeksploatowanie go do granic możliwości, w agresywny i zachłanny sposób, po czym wyrzucenie do kosza. Przerabiałam to z IOI. Nie do końca mi leży, że tak naprawdę fani nie budują przyszłości swoich ulubieńców i przyszłości całej grupy, tylko podbijają chwilowe zyski korporacji, a zespół sprowadzony jest do roli produktu.

  2. thethe Reply

    Nigdy nie lubiłam programu ,,Produce 101”. Na prawdę nic nie mam do członków Wanna One, czy byłych członkiń I.O.I, ale nienawidzę sposobu w jaki powstały te zespoły. Rozumiem, że fajnie jest kiedy widzowie sami mogą oddać głosy i sprawić że ktoś zadebiutuje, ale te programy survivalowe przypominają jakąś licytację. Wysyła się grupkę dzieciaków żeby pokazały się przed kamerą, a reszta świata wybiera swoich ulubieńców (normalnie ,,Igrzyska Śmierci”). Moim zdaniem jest to bardzo niesprawiedliwe względem innych zespołów z branży. No bo kurde wkracza taka grupa młodych chłopaszków która przez parę tygodni powygłupiała się przed kamerami i jest traktowana jak np. takie BigBang które latami pracowało na swój sukces. Zresztą nie ogarniam w ogóle tego fenomenu wanna one w Korei. A ta sprawa z wynagrodzeniami to jeszcze większy syf.

  3. Suzzzi Reply

    Myślę że wanna one odniesli sukces w grupie ale w pojedynkę, tego nie widzę… tak samo było z ioi. Puki były jedna grupą było ok teraz gdy dziewcZyny roZeszły się do swoich agencji sława prysla. A najpolupalniejsza Somi siedzi sobie w swojej agencji nadal jako stażysta.
    Myślę że jedynie nuest może powrócić na piedestal o ile agencja nie zawali im promocji.
    Porównywanie takiej grupy do Big Bang czy DBSK czy SNSD jest nie na miejscu. Może za 10 lat można by do tego wrócić.

    • WonderfulYenny Reply

      tylko powiem że somi nie jest już stażystka a ma kontrakt jako pełnoprawny artysta z jyp, a tak to się zgadzam

  4. Lim Reply

    Nie rozumiem tego sukcesu Wanna One. Oczywiście wiem, że Produce 101 to popularny program, ale sami chłopcy którzy dostali się do grupy nie wyróżniają się niczym na tle setek innych kpopowych boysbandów, a ich piosenki są przeciętne żeby nie powiedzieć że słabe i też nie są jakieś bardzo oryginalne. Osobiście z tego zespołu kibicuję tylko Sungwoonowi i Minhyunowi bo lubię HotShot i NU’EST. Ale najbardziej to zastanawia mnie popularność Daniela. Mnie tam jakoś nie oczarował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *