Były członek Royal Pirates – James, pisze o cierpieniu, z którym zmaga się po wypadku

23 września James, były członek Royal Pirates, napisał na swoim osobistym Instagramie o swoich komplikacjach zdrowotnych od czasu wypadku z 2015 roku.

W 2015, James odniósł bardzo poważne obrażenia lewego nadgarstka i ramienia w wyniku tragicznego wypadku mającego miejsce w koreańskiej restauracji, gdzie spadła na niego metalowa rama i szklana ściana. Powstałe obrażenia uniemożliwiły mu granie na gitarze basowej, na której grał od 13 lat, więc zamiast tego zaczął grać na keyboardzie, aby kontynuować swoją działalność jako członek Royal Pirates. Niestety, w styczniu 2017, James musiał opuścić zespół z powodu narastających komplikacji zdrowotnych, o których wyjaśnił w szczerym liście do fanów.

James odchodzi z Royal Pirates ze względu na problemy zdrowotne!

Od tego czasu, James skupił się na leczeniu, spędzaniu czasu z rodziną i znalezieniu dla siebie nowej drogi. 23 września napisał na Instagramie o swoich zmaganiach z urazem trwających już dwa lata, bólu, który przetrwał i z którym nadal walczy. Wyraził również swoją frustrację wobec restauracji, gdzie miał miejsce wypadek.

View this post on Instagram

Im so pissed man. This is only part of what i went through. Rotting flesh before my eyes. Before my mom's eyes. Hiding from my friends and fans because i dont want to bring anyone down. I quit my band. I left my company. I left the seeds i had sown. And every day i am trying to be positive. To start over. But i am so pissed. Crushed bones and hundreds of hours of rehab and now every day i have to fight. I hate you so much. I have to fight every single fucking day. My hand was chopped off and i try to find alternatives. now im a fucking shell of myself. Everyday i hear a new fucking crack or pop and feel a new twist or sprain or tear and your restaurant is fine and dandy. I passed you guys this trip to korea even though i didnt want to step anywhere near you but i still see you often in my nightmares. You guys were packed with customers. Do they know your ethics or what they would have to go through if they were crushed in your place? I rewatched the cctv yesterday. I dont even remember who i used to be. All i can say is how dare you. How dare you ruin my life and come at me with this garbage about facts and figures. How dare you. If it was your son. Your family. What would you do?

A post shared by J / M E S (@jamesjhl) on

Jestem naprawdę wściekły. To tyko część tego, co przeszedłem. Gnijące mięso przed moimi oczami. Przed oczami mojej mamy. Chowanie się przed moimi przyjaciółmi i fanami, ponieważ nie chcę nikogo zdołować. Opuściłem swój zespół. Odszedłem z wytwórni. Zostawiłem nasiona, które zasiałem. I każdego dnia staram się być pozytywnym. Zacząć od nowa. Ale jestem naprawdę wściekły. Zmiażdżone kości i setki godzin rehabilitacji. A teraz muszę walczyć każdego dnia. Tak bardzo was nienawidzę. Muszę walczyć każdego pieprzonego dnia. Moja ręka była pocięta, a ja próbowałem znaleźć alternatywy. Teraz jestem pierd***ną skorupą. Codziennie słyszę nowy pieprzony zgrzyt lub trzask i na nowo czuję skręcanie, wykręcanie lub łzy, a wasza restauracja jest ładna i elegancka. Minęliśmy się podczas tej wycieczki do Korei, nawet jeśli nie chciałem kroczyć gdziekolwiek blisko was, ale wciąż często widzę was w moich koszmarach  Wasza restauracja była przepełniona klientami. Czy znają oni waszą moralność lub wiedzą, co będą musieli przejść, jeśli zostaną zmiażdżeni w waszym lokalu? Wczoraj ponownie oglądałem nagrania z kamer. Nawet nie pamiętam, kim byłem. Jedyne co mogę powiedzieć, to „jak śmiecie”. Jak śmiecie niszczyć moje życie i przychodzić do mnie z tymi śmieciami o faktach i liczbach? Jak śmiecie. Jeśli to byłby wasz syn. Wasza rodzina. Co byście zrobili?

Cr.(1)

6 comments

  1. Lilith Reply

    Rozumiem że czuje się zdolowany ale takie zachowanie podchodzi mi pod uzalanie się nad sobą. Nic już nie można zmienić w kwestii jego ręki ale powinien skupić się na tym co może zrobić. Na pewno jest coś coś co go podniesie na duchu. .

    • yoo Reply

      Ten jeden wypadek zrujnowal mu prawdopodobnie całe życie i karierę, myślisz, że serio coś go podniesie teraz na duchu? Każdy z nas by się użalal gdyby stracił taka szanse

  2. Suzzzi Reply

    Ja go roZumiem. Od dziecka praktycznie uczył się grace na gitarze, zadebiutował i robił to co kochał. Uraz na serio musiał być poważny skoro dwa lata sie leczy i nadal jest źle.
    Odszedł z grupy, odszedł od fanów nie wiadomo czy jeszcze kiedy kolwiek będzie mógł grace na instrumentach. Mam nadzieję że pomoże mu jakiś psycholog.
    A wie ktoś czy ta knajpa poniosła jakieś konsekwencje?

  3. Kotori Reply

    Zdaje mi się, że restauracja nie poniosła żadnych konsekwencji po wypadku, możliwe nawet, że nie poczuwają się do odpowiedzialności. Chłopak sam był jednym z twórców zespołu, najpierw stali się rozpoznawalni dopiero potem agencja podpisała z nimi kontrakt, rzucił wszystko by przyjechać do Korei a po wypadku wszystko stracił. Szkoda mi go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *