[Korea Południowa] Niepokojący wzrost liczby samobójstw wśród koreańskich policjantów

Chociaż to oczywiste, że funkcjonariusze policji są narażeni na problemy ze zdrowiem psychicznym, często nie otrzymują żadnego wsparcia.

Od wypisywania mandatów i aresztowania podejrzanych, po uspakajanie pijanych mężczyzn wymachujących bronią.. Podczas swoich codziennych interwencji, policjanci mają styczność z wieloma niebezpiecznymi sytuacjami, które niekiedy trudno sobie nawet wyobrazić. Ci zwyczajni bohaterowie podupadają na zdrowiu psychicznym w służbie społeczeństwu.

W ciągu ostatnich pięciu lat samobójstwo popełniło 100 funkcjonariuszy różnych organów ścigania. To o 27% więcej niż zginęło podczas służby w przeciągu tego samego czasu. W zeszłym roku 26 policjantów odebrało sobie życie. Najbardziej niepokojące jest to, że te liczby z biegiem lat stale rosną.

W ponad połowie przypadków, głównym czynnikiem samobójstw w tej grupie zawodowej jest stres związany z pracą.

Jeden z funkcjonariuszy, który kilka lat temu próbował popełnić samobójstwo skomentował:

„Zarówno rząd, jak i władze policji powinni skupić się na edukowaniu społeczeństwa czym są zaburzenia psychiczne i jak się objawiają, oraz budowaniu kultury otwartości wokół tego temat. Potrzebne są nam instytucje, które będą skutecznie działać okazując pomoc każdemu kto jej potrzebuje.”

Inny, starszy stażem policjant dodał:

Doświadczamy wielu traumatycznych przeżyć, ale taka jest natura naszej pracy. Wielu policjantów cierpi na zaburzenia psychiczne, a reszta jest na nie narażona.

Każda interwencja do próby samobójczej odbija się na psychice policjantów. Jak twierdzą, twarze ofiar prześladują ich latami, szczególnie wtedy kiedy uda się dotrzeć na czas, ale nie udaje im się przekonać samobójcy do zmiany decyzji. Wielu cierpi na bezsenność, niektórzy sami mają myśli samobójcze.

Jedna z ofiar była w wieku mojej córki. Nie byłem przygotowany na tak traumatyczne doświadczenie. Zostawili mnie z tym samego, nikt się nie zainteresował, nikt nie okazał mi wsparcia. Wspomnienia wciąż są żywe, mimo iż minęło kilka lat.„

W 2016 roku, 51 milionowa Korea Południowa miała 114,658 policjantów na aktywnej służbie.

W całym kraju działa 6 ośrodków mających na celu zapewnienie funkcjonariuszom bezpłatnego leczenia i wsparcia psychologicznego. W przyszłym roku rząd chce otworzyć kolejne 9, a następnie co roku trzy aż do 2021.

Problem nie polega jedynie na braku dostępnych ośrodków pomocy psychologicznej. Wielu funkcjonariuszy opóźnia, bądź nie rozpoczyna w ogóle leczenia, bojąc się o utratę reputacji w opinii publicznej: nieporozumień, prześladowań i ośmieszenia, głównie ze strony kolegów.

“Mówią, że dokumentacje odnośnie naszego zdrowia są trzymane w bezpiecznym miejscu, w tajemnicy. Ale prędzej czy później plotki się rozchodzą. Wiemy kto i jaką pomoc medyczną otrzymał. W naszej kulturze jest to utożsamiane ze słabością. Niektórzy próbują się leczyć w prywatnych klinikach, ale nie wszystkich na to stać.”

 

 

 

Nadzieja na zmiany



W czerwcu została utworzona specjalna Komisja ds. reform w policji, złożona z niezależnych politycznie ekspertów. Kilka miesięcy później wydali oni zarządzenie, w którym zalecili utworzenie na każdym komisariacie specjalnej rady zakładowej, mającej na celu zagwarantować wszystkim funkcjonariuszom niższego szczebla podstawowe prawa do opieki zdrowotnej (w tym także psychiatrycznej).

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji obiecało także od przyszłego roku przekazać o 3,6% więcej pieniędzy z budżetu państwa na rzecz policji.

W październiku komisja opublikowała szereg propozycji reformy, w tym poprawę warunków pracy, np. dotyczącą pracy zmianowej. Podkreślono równocześnie, że średnia długość życia funkcjonariuszy policji jest znacznie krótsza niż osób pracujących w innych zawodach:

Przeciętny funkcjonariusz pracuje więcej niż ustawowe 40 godzin tygodniowo, w dodatku najczęściej podczas zmian nocnych.

Nowe ustawy pozwoliłyby funkcjonariuszom organów ścigania i strażakom na utworzenie rady zakładowej, tak jak obiecywał w swojej kampanii wyborczej prezydent Moon Jae-in. W trakcie swojego wystąpienia podczas Dnia Policji w październiku prezydent oświadczył:

„Policjanci nie powinni być zmuszani do poświęceń”.

 

Przez swoją pięcioletnią kadencję głowa państwa ma zamiar zatrudnić 20 000 dodatkowych policjantów, a także poprawić ich warunki pracy.

Nie od razu uda się złagodzić stres powiązany z zawodem, ale na pewno stworzyłoby to korzystniejsze i bezpieczniejsze miejsca pracy dla niższych rangą oficerów. Mogliby rozmawiać o swoich problemach, które aktualnie są tematem tabu – tłumaczą eksperci.

Nie wszyscy jednak są przychylnie nastawieni do policji. Jest to organ często kojarzony z nadmiernym upolitycznieniem i nadużywaniem uprawnień (siły):

14 listopada 2015, policja skierowała armaty wodne przeciwko pokojowo protestującemu tłumowi. Ludzie wyszli na ulice, by wyrazić swoje niezadowolenie z decyzji urzędującej wtedy prezydent Park Geun-hye. Jeden z aktywistów – Baek Nam-ki został trafiony silnym strumieniem wody w wyniku czego dostał wylewu i zapadł w śpiączkę. Zmarł po 10 miesiącach hospitalizacji.

Śmierć Baeka wywołała kolejny publiczny protest.

Na krótko po objęciu urzędu przez Moon Jae-ina, Komendant Główny Policji – Lee Cheol-seong przeprosił za śmierć Baeka, obiecując że policja nigdy więcej nie użyje armatek wodnych przeciwko pokojowym protestom.

Zdaniem ekspertów, w policji konieczna jest reforma od A do Z, aby zapewnić demokratyczny system i odzyskać zaufanie w opinii publicznej.

„Władze i społeczeństwo powinni zatroszczyć się o to, by policja mogła nadal odgrywać główną rolę w systemie egzekwowania prawa, który ma służyć interesowi publicznemu. Odpowiedzialność nie może spoczywać tylko na barkach funkcjonariuszy” – powiedział Kwack Dae-gyung, profesor z Uniwersytetu Dongguk.


Source: Korea Herald

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *