Park Ji Hoon i Park Woo Jin (WANNA ONE) tłumaczą się z zachowania, które wywołało kontrowersje

Członkowie Wanna One: Park Woo Jin i Park Ji Hoon napisali listy do fanów uspokajając ich i tłumacząc swoje zachowanie, które zostało zarejestrowane na filmiku i doprowadziło do wybuchu kontrowersji.

YMC Entertainment odpowiada na kontrowersje dotyczące zachowania Park Woojina wobec Park Jihoona (WANNA ONE)

 

15 stycznia Park Ji Hoon zostawił wiadomość na oficjalnej fan kafejce zespołu:

 

Drogie Wannables, tutaj Wasz Ji Hoon!

Po pierwsze i najważniejsze, chciałbym Was przeprosić za ostatnie zamieszanie, które wprawiło Was w zakłopotanie i przysporzyło Wam zmartwień.

Woo Jin i ja jesteśmy rówieśnikami, z tego względu jesteśmy szczególnie blisko i czasami pozwalamy sobie na różne „zagrywki”. Przez naszą nieuwagę takie zachowanie wywołało nieporozumienie.

Po tym co najprawdopodobniej widzieliście na klipie, Woo Jin posadził mnie obok siebie i poprawił moją fryzurę. Między nami nie było żadnej sprzeczki.

Woo Jin często się wygłupia, ale to nie sprawia mi żadnej przykrości. Podobnie w tej sytuacji kiedy pociągnął mnie za włosy, nie czułem się ani urażony ani zły. Jesteśmy przyjaciółmi, nie musicie się o nic martwić! 

W przyszłości będę jednak bardziej uważał i zachowywał się tak, by pokazać się z jak najlepszej strony.

 

Park Woo Jin napisał:

“Witajcie! Tutaj członek Wanna One, Park Woo Jin.

Szczerze przepraszam za zmartwienia i problemy, które spowodowałem zachowując się w taki sposób w miejscu publicznym. 

Ji Hoon i ja zwykle wygłupiamy się w ten sposób, może czasami nawet zbyt brutalnie. Teraz rozumiem, że to może przeszkadzać innym w naszym otoczeniu.

Będę miał to na uwadze i nie pozwolę by wydarzyło się ponownie. Chce pokazać się Wam z jak najlepszej strony!

 

 


src (1)

 

 

1 Comment

  1. Zara Kara Reply

    To jest chyba jedyna rzecz, którą nie pojmuje i chyba nigdy nie pojmę w Koreii. Przepraszanie za wszystko. Dosłownie. Nic nie widziałam na tym nagraniu tak strasznego żeby przepraszać. Po prostu brak słów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *