Kim Saeng Min przeprasza za molestowanie seksualne jakiego dopuścił się w 2008 roku

Kim Saeng Min przeprosił za dawny incydent molestowania seksualnego.

2 kwietnia Dispatch opublikowało artykuł o incydencie z 2008 roku. Artykuł został napisany po tym jak Dispatch otrzymało sześciostronicowy list od kobiety, która była molestowana przez Kim Saeng Mina.

Cały list nie dostał ujawniony, ale Dispatch użyło kilka cytatów aby wyjaśnić sytuację.

W 2008 roku, kobieta (dalej nazywana „A”) pracowała w ekipie zajmującej się programem,w którym występował Kim Saeng Min. Incydent miał miejsce na imprezie na cześć programu, na karaoke.

A wyjaśniła:

„Kobieta z ekipy, która wychodziła [z imprezy] najpierw mnie zawołała i powiedziała ‚Kim Saeng Min chce z tobą porozmawiać. Jest w ostatnim pokoju, na końcu korytarza.'”

Poszła do pokoju i zastała go siedzącego samotnie.

„Stałam w drzwiach i zapytałam czy przyprawiłam jakichś problemów. Kim Saeng Min powiedział wtedy ‚Co takiego mogłaś zrobić? Po prostu na razie tu podejdź.'”

A jednak się nie ruszyła i odpowiedziała:

„Po prostu będę tutaj stała.”

Według jej listu, zaciągnął ją aby usiadła. Wstała ale została ponownie posadzona, kontrolowana jego siłą.

„Objął mnie ramionami. Próbowałam go odpychać, ale to nie podziałało. Nieważne jak się opierałam, nie mogłam wygrać [z jego siłą].”

Jej telefon zadzwonił i ktoś jeszcze ją zawołał. Usłyszeli dźwięk otwierania się innych drzwi. Kim Saeng Min od razu się odsunął gdy pojawił się senior A.

„Mój senior powiedział ‚Przyszedłem, bo nie mogłem znaleźć A. Potrzebuję jej, więc idzie ze mną’. Kim Saeng Min spokojnie odpowiedział ‚Oh, oczywiście. Hwaiting A’ z uśmiechem.”

Zabrał A do cichszego miejsca i zdenerwował się widząc jej rozczochrane włosy i pomięte ubrania, pytając czy coś się stało, jako że nie jest to tylko jej problem.

„Niesamowicie ciężko było przywołać tę sytuacje od razu ponownie. Powiedziałam, że to nic wielkiego. ‚Czy wiedziałaś, że ramiączko stanika ci spadło?’ i poprawiła to dla mnie. Tak skończyłam opowiadając wszystko co się stało.”

Według A, druga osoba z ekipy „B” też tej nocy była molestowana. Obie sytuacje były zgłoszone do stacji [która miała program], ale z nieznanych powodów sprawa A została zakopana i tylko B otrzymała przeprosiny od Kim Saeng Mina. Program kontynuował jakby nic się nie stało.

„Poskarżyłam się mówiąc, że Kim Saeng Min musi opuścić program. Jednak główny scenarzysta powiedział ‚Niemożliwe, żeby stacja telewizyjna wyrzucała kogoś z obsady za coś takiego’ dodając, że ekipa może odejść, ale celebryci nie.”

A zdecydowała zdecydowała się trwać w tej sytuacji, ale została odsunięta od planu nagraniowego z powodów jak ‚Czy nie jest dla ciebie niekomfortowe widywać Kim Saeng Mina?’

„Jednak nadal tu trwałam. Nie chciałam się cofać. Jednakże nieprzerwanie byłam odsuwana z moimi projektami oddawanymi pracownikom na umowę [bez żadnej dyskusji].”

A ostatecznie sama odeszła z programu. Kim Saeng Min kontaktując się z Dispatch powiedział:

„Dopiero teraz dowiedziałem się o incydencie z A poprzez głównego scenarzystę z tamtych czasów. W tamtym czasie usłyszałem tylko o incydencie z B, więc nie zdawałem sobie sprawy z problemu A. Czy przynajmniej teraz mógłbym przeprosić?”

21 marca 2018 roku Kim Saeng Min poszedł przeprosić A. Powiedział „Przepraszam. Proszę żebyś mi wybaczyła”. Na co A odpowiedziała:

„Ponieważ przepraszasz, przyjmuję to. Postaram się ci nawet wybaczyć. Jednak nie mogę zatrzymać artykułów. Nie chcę być świadkiem czegoś takiego dziejącego się ponownie. Po incydencie próbowałam nawet unikać cię w telewizji. Takiego życia, ludzie którzy tego nie doświadczyli, nie zrozumieją. 10 lat życia, nie mogą być niczym wynagrodzone.”

Kontynuowała:

„Zachowanie osób u władzy programu w tamtym czasie też było nieodpowiednie. Główny scenarzysta powiedział mi w zamian ‚Kim Saeng Min przeprasza i prosi o wybaczenie’. Jednak minęło 10 lat i dowiaduję się, że osobiście przeprosiłeś B.

Mówisz, że nie słyszałeś wtedy o moim przypadku? Kim Saeng Minie, czy naprawdę nie przeprosiłeś mnie, bo nie pamiętałeś? To co się teraz dzieje jest efektem tego, ze ty i ludzie wyżej wybraliście siebie.”

Kim Saeng Min dalej przepraszał i powiedział:

„Jedyne co mogę powiedzieć to, że jest mi przykro. Minęło 10 lat. Nieważne co powiem, będzie to brzmiało jak wymówka, więc powiem, że mi przykro i przepraszam.”

Po artykule Dispatch Kim Saeng Min wydał oficjalne oświadczenie poprzez swoją agencję SM C&C:

„Tutaj Kim Saeng Min. Naprawdę przepraszam, że zawiodłem was takimi informacjami. 10 lat temu dokonałem złego czynu podczas imprezy programu, w którym byłem.

W tamtym czasie nie mogłem rozpoznać zranionej osoby i niedawno usłyszałem o szkodzie jaka została jej wyrządzona. Wiem, że jest za późno, ale osobiście spotkałem się z tą osobą i szczerze przeprosiłem, ze spuszczoną głową przez moje żenujące akcje z przeszłości.

Ciężko mi na sercu i jest mi naprawdę przykro kiedy myślę o tej osobie, która ucierpiała przez to czego się dopuściłem. Jeszcze raz szczerze przepraszam. Gdybym tego dnia nie był w tym miejscu, nie podjął się takich czynów, wierzę ze ludzie, którzy ze mną pracowali nie byliby uderzeni przez te informacje. Wszystko to moja wina. Bardzo przepraszam.

Jeszcze raz, z pochylonym czołem, przepraszam.”


cr.: (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *