[Korea Południowa] Ministerstwo Obrony Narodowej myśli nad alternatywą dla obowiązkowej służby wojskowej

Korea Południowa jest aktualnie jednym z niewielu krajów na świecie, które ściągają na służbę wojskową wszystkich zdolnych do jej odbycia mężczyzn. Ma się to jednak zmienić!

 

Sąd konstytucyjny Korei Południowej orzekł w czwartek, że mężczyźni, którzy odmawiają odbycia służby w armii z powodów religijnych lub moralnych naruszają konstytucję, dlatego potrzebna jest alternatywa!

Do tej pory Ci, którzy odmówili stawienia się na obowiązkową służbę stawali przed sądem i mogli usłyszeć wyrok do 3 lat pozbawienia wolności oraz spotykali się z dużym potępieniem ze strony społeczeństwa.

Sprawa ta zyskała ostatnio międzynarodowy rozgłos – fani piłki nożnej wzywali koreański rząd, aby zwolnił wschodzącą gwiazdę futbolu Son Heung-mina z obowiązku odbycia służby w armii.

Wcześniej Ministerstwo Obrony Narodowej upomniało się o sportowca, przypominając mu, że musi odbyć obowiązkowe dwa lata. Po internecie zaczęły krążyć petycje skierowane do samego prezydenta Moon Jae-ina z prośbami o zwolnienie zawodników: Son Heung-mina oraz bramkarza Cho Hyun-woo z tego obowiązku, gdyż 2 letnia przerwa w treningach dla sportowców oznaczałaby koniec kariery.

 

Podczas czwartkowego zgromadzenia sędziów nie padły jednak żadne konkretne propozycje „alternatywnych usług”. Magazyn New York Times proponuje: pracę w schronisku dla bezdomnych, pracę w szpitalach lub więzieniach, ochotniczą służbę w straży pożarnej lub policji.

 

Ministerstwo Obrony skomentowało:

Aktualnie ministrowie przyglądają się bliżej możliwym alternatywom. Jednak trzeba podkreślić, że ciężko będzie znaleźć takie, by uniknąć ewentualnych nadużyć. Zapewne znajdą się osoby, które chcąc uniknąć cięższej służby w wojsku wykorzystają możliwość alternatywy.

 

Świadkowie Jehowy w Korei Południowej złożyli apelację prawną twierdząc, że służba wojskowa narusza ich przekonania religijne.

Od 1953 roku ponad 19 300 południowoamerykańskich mężczyzn, którzy odmówili odbycia służby wojskowej trafiło do więzienia.

Korea Południowa wciąż jest w stanie wojny z Koreą Północną, a ich wspólna granica jest najbardziej ufortyfikowana na świecie.

 


src: (1)

5 comments

  1. Rossellinique Reply

    Nie rozumiem co da zmiana z służby w wojsku na pracę w schronisku, to nadal dwa lata wyjęte z życia a to zdaje się być największym problemem. Jak dla mnie jedyne wyjście to danie możliwości odbycia tej służby póżniej w takich właśnie wyjątkowych sytuacjach.
    Rezygnować bym nie rezygnowała, to wg mnie zła decyzja.
    Świadkowie to sekta, niech lepiej siedzą, milczą i się cieszą że jeszcze nikt się za nich nie wziął.

  2. thethe Reply

    Wydaje mi się że powinni zupełnie zwolnić ze służby wszystkich sportowców z kadr narodowych. Uważam, że reprezentowanie narodu na mistrzostwach itp. powinno być już wystarczającą rekompensatą za służbę wojskową

  3. Lulu Reply

    Rezygnacja z obowiązkowej służby wydaje mi się być niemądrym posunięciem. Jednak nigdy nie wiadomo co przyjdzie na myśl żądzącym w Korei Północnej.
    Ano, jak mamy się przyczepić 2 lat wyjętych z życiorysu, to tyczy się to większej ilości zawodów, nie tylko sportowców. Ale to racja, że potem takim ludzią trudno wrócić na podium.
    Mam nadzieję, że ta alternatywa będzie dobra i dla obywateli, i dla państwa.

  4. PusseyLevelSix Reply

    Powinny to zmienić. Piłkarz udupiony, w tenisie mają dobrze zapowiadającego się 22 latka, obecnie 22 w rankingu, a zaraz pewnie też będzie musiał iść na służbę.
    Najgorsze jest to że ci sportowcy muszą iść w najlepszym okresie ich kariery, gdyby poszli wcześniej, to bez treningu nie osiągnęli by tego poziomu.

  5. Neytiri Reply

    Dopóki nie zmieni się nastawienie społeczeństwa koreańskiego, to mało kto będzie chciał skorzystać z alternatywy. W Korei dla mężczyzny to wstyd nie odbyć służby wojskowej, a nagonka później potrafi zrujnować życie. Dopóki jedne zawody będą zwolnione a inne nadal zmuszone odbyć służbę, to wątpię aby nastawienie się zmieniło, zawsze jedni będą mieli pretensje do drugich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *