Aktor Lee Seo Won przyznaje się do zarzutów o molestowanie seksualne i groźby kryminalne

Już podczas pierwszej rozprawy sądowej, 12 lipca aktor Lee Seo Won przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Na początku bieżącego roku Lee Seo Won został oskarżony o molestowanie na tle seksualnym celebrytki oraz grożenie jej bronią, ponieważ odrzuciła jego zaloty.

 

Wschodząca gwiazda, Lee Seo Won oskarżony o molestowanie i zastraszanie celebrytki + konsekwencje

 

12 lipca w Sądzie Okręgowym w Seulu odbył się pierwszy proces. Jeszcze przed wejściem na salę rozpraw aktor zwrócił się do mediów komentując:

Przepraszam za wywołanie skandalu.

 

Obrońca Lee Seo Wona tłumaczy:

Istnieją dowody DNA świadczące o tym, że incydent faktycznie miał miejsce. W takim wypadku nie ma miejsca na jakiekolwiek usprawiedliwienia. Mój klient przyznaje się do winy. Oskarżony znajdował się w stanie upojenia alkoholowego, więc nie pamięta zdarzenia.
Ofiara sama oświadczyła: „Lee Seo Won nie był w stanie się kontrolować z powodu odurzenia alkoholowego.” Nasuwa się jednak pytanie, czy znajdując się w takiej kondycji psychicznej i fizycznej był w stanie ją nękać i jej grozić? 

 

Pełnomocnik aktora poprosił o złagodzenie wyroku ze względu na „upośledzoną”  kontrolę nad zdolnościami umysłowymi i fizycznymi Lee Seo Wona w trakcie incydentu.

Przyznajemy się do stawianych zarzutów. Nadal jednak uważamy, że mój klient nie mógł w pełni kontrolować swojego zachowania, dlatego też będziemy kwestionować surowość kary.

 

 


src (1)

photo cr: Xportsnews

2 comments

  1. MartaMx3 Reply

    Że co? Nie wierzę w to, to wszystko takie naciągane. Kojarzę go z dramy „The Liar and His Lover” którą oglądałam ze względu na Joy.

  2. ethectis Reply

    Przeżyłam szok, bo kojarze go bardzo dobrze, ale jeżeli przyznał się do winy, to wygląda to jak wygląda. Obrzydliwe jest jednak to, że ludzie próbują go bronić ze względu na alkohol. I przeżyliby zapewnie szok, gdyby usłyszeli, że to nie tak działa u „normalnego” człowieka. Jeśli jest taki lepki do obcych kobiet, to nie powinien pić w towarzystwie, a sam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *