Relacja z festiwalu Nejiro w Lublinie

Dziewiąta edycja festiwalu Nejiro w tym roku odbyła się w dniach 6-8 lipca. Festiwal utrzymany był w klimatach święta Tanabata, które przypada właśnie na 7 lipca. Wnętrze budynku przystrojone zostało lampionami, ozdobami festiwalowymi, a na korytarzach znalazły się drzewka, na których każdy mógł zawiesić karteczki z życzeniami, dokładnie tak jak podczas święta w Japonii.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oprócz motywu Tanabaty towarzyszyły uczestnikom też idolki z Sankyu (grupa utworzona specjalnie na Nejiro). Dziewczyny były widoczne podczas całego festiwalu, prowadziły konkursy i nadawały klimatu. Był to duży atut festiwalu i ciekawy pomysł na wprowadzenie czegoś wyróżniającego się. Drugiego dnia festiwalu grupa miała też swój koncert (w niedzielę odbyło się też się spotkanie z idolkami) co okazało się prawdopodobnie największą atrakcją festiwalu (tutaj można zobaczyć nagranie całości).

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Przez trzy dni odbyło się wiele atrakcji, w 15 otwartych salach (m.in. Games Room, sala z karaoke, sala wyzwań, widowiskowa czy artystyczna), w których cały czas coś się działo, nie można było więc narzekać na nudę. Oprócz atrakcji w kategoriach czysto zabawowych mogliśmy dowiedzieć się jak dobrze zorganizować wyjazd do Japonii, nauczyć języka yakuzy a nawet poznać historię japońskiej animacji. Praktycznie od rana do nocy uczestnicy festiwalu mogli spędzić czas w swoich ulubionych klimatach.

Na terenie festiwalu znalazło się też wiele stoisk gdzie można było kupić azjatyckie jedzenie, bubble tea o ulubionym smaku i gadżety związane nie tylko z mangą i anime, trudno było wyjść z pustymi rękami.

Sala z muzyką k-popową niestety nie znalazła się w centrum zainteresowania. Pomimo wielu ciekawych propozycji jakie oferowała. Uczestniczyć można było w warsztatach tanecznych, quizie o BIGBANG, pograć w tematyczne kalambury i wiele innych.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Nie mogło też zabraknąć konkursu cosplay, który przyciągnął wielu zainteresowanych – zarówno uczestników jak i widzów;

Tę edycję Nejiro można naprawdę uznać za udaną, organizacja była na odpowiednim poziomie i nie można było narzekać na nudę, jako że salki i konkretne atrakcje były warte zajrzenia do nich przynajmniej na chwilę. Z naszej strony nie pozostaje nic, tylko liczyć, że i w przyszłym roku na festiwalu pozytywnie zaskoczy nas wiele rzeczy i przyciągnie jeszcze więcej zainteresowanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *