Nam Tae Hyun tłumaczy dlaczego był nieszczęśliwy zanim opuścił YG

W swoim ostatnim wywiadzie były członek WINNERNam Tae Hyun ujawnił co sprawiało, że czuł się nieszczęśliwy w YG Entertainment?

Dwa lata po swoim debiucie jako członek boy bandu WINNER, Nam Tae Hyun postanowił opuścić zespół i agencję YG Entertainment w listopadzie 2016 roku. Niedługo potem założył własną  niezależną kapelę – South Club, która wydała pierwszy krążek “90” w czerwcu 2017 roku.

 

Wokalista udzielił niedawno wywiadu dla Chosun Ilbo, w którym opowiedział o swojej muzycznej karierze oraz o tym co się zmieniło w jego życiu od czasu odejścia z WINNER.

 

Zapytany o to dlaczego odszedł z YG opowiedział:

Podkreślam, że nie zrywałem współpracy z YG w złej czy napiętej atmosferze.

Chciałem być sobą i żyć zgodnie z własną naturą oraz stylem. Stresowało mnie to, że nawet w dni wolne ktoś (ochroniarz lub menadżer) zawsze mnie obserwował. Chodzili za mną krok w krok nawet po parkingu czy sklepie.

 

Nam Tae Hyun wyznał, że mimo iż aktywnie uczestniczył w komponowaniu muzyki i pisaniu tekstów niektórych utworów WINNER nie mógł w pełni cieszyć się tym procesem:

To było jak gra o przetrwanie. Wszystko czym trzeba było się martwić to chwytliwe teksty w piosenkach i zaraźliwy rytm, który pasowałby do konceptu jaki promowaliśmy. To nie dawało mi radości.

 

Artysta został też zapytany o najtrudniejszą rzecz, do której idol musi się dostosować.

Odpowiedział:

Wieczorem dostawaliśmy SMSa z agencji z harmonogramem następnego dnia. Musieliśmy stawić się w wyznaczonym miejscu o konkretnej godzinie.

 

 

Nam Tae Hyun zdradził, że szukanie miejscówek i organizowanie występów/koncertów jest prawdziwym wyzwaniem. Kiedyś poświęcał na to sporo czasu, jednak aktualnie postanowił skupić się na tworzeniu nowej muzyki.

South Club przygotowuje się do wydania drugiego mini albumu 24 października. Grupa organizuje także koncert, 27 października w West Bridge Live Hall w Seulu.


src (1)

2 comments

  1. Mamasuho Reply

    Nie wiem jak inni ale czasem naprawdę tęsknię za ot5. Nawet po tych kilku latach Sentimental jest nadal moją ulubioną piosenka Winnera, I to dlatego że słychać w niej Taehyuna. Ale cieszę się w sumie że teraz jest szczęśliwszy (a przynajmniej tak mówi), robi co lubi a muzyka South Club trafia w moje gusta więc często ich słucham. Winner też sobie dobrze radzi i życzę im wszystkim sukcesów w przyszłości. Niech tylko Nam przestanie już palić, boję sie o jego zdrowie ×_×

  2. Rossellinique Reply

    To widać po tym jaki styl ma South Club i sam Taehyun gdy w końcu może być sobą, to dusza artysty, który nie lubi być związany. Choć zawsze jest przykro gdy ktoś z zespołu odchodzi, to jednak czasem taka decyzja przynosi więcej korzyści niż możnaby zakładać, cieszę się więc że teraz spełnia się muzycznie tak jak tego chce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *