Rodzina i przyjaciele upamiętniają zmarłą 10 lat temu Choi Jin Shil

Rodzina i przyjaciele aktorki zorganizowali specjalny memoriał, aby uczcić pamięć Choi Jin Shil.

2 października 2008 roku Choi Jin Shil popełniła samobójstwo. Miała wtedy 40 lat.

Na memoriale zjawiły się jej dzieci: Choi Hwan Hee oraz Choi Joon Hee, jej matka oraz członkowie rodziny, komediantka Lee Young Ja, mama Hong Jin Kyung, Jung Sun Hee oraz inne twarze znane z telewizji.

Ludzie przynosili kwiaty i listy. Lee Young Ja odwiedza grób Choi Jin Shil każdego roku, a Hong Jin Kyung i Jung Sun Hee pozostają oddanymi przyjaciółkami.

 

Choi Hwan Hee powiedział prasie:

Tęsknie za nią tak samo, nawet po tych 10 latach. Często rozmawiamy z siostrą o naszej mamie. Mam nadzieję, że patrzy na nas z nieba.

 

Choi Joon Hee odczytała list, który napisała do mamy:

“W następnym życiu, mam nadzieję, że będziesz po prostu „mamą Choi Jin Shil”, nie „celebrytką Choi Jin Shil”. Wiem, że jesteś z nami, codziennie czuję Twoją obecność, ale i tak za Tobą tęsknię. Proszę, bądź tylko naszą mamą w następnym życiu. Chcemy mieć Cię dla siebie. Kocham Cię..”

 

Hong Jin Kyung, która opiekowała się dziećmi zmarłej, Lee Young Ja oraz Im Chang Jung nie mogli zjawić się na wczorajszym memoriale. Zostało jednak potwierdzone, że Hong Jin Kyung odwiedziła „grób” Choi Jin Shil w późniejszych godzinach, aby oddać hołd zmarłej. Fanklub Choi Jin Shil upamiętnił ją specjalną galerią ze zdjęć i filmów.

 


Okoliczności śmierci aktorki.
W marcu 2004, Choi Jin-shil została twarzą firmy Shinhan i otrzymała 250 millionów won ($199,314 USD) wynagrodzenia za pracę jako ich modelka. Pięć miesięcy później do internetu wyciekło zdjęcie pobitej Choi Jin-shil. Fotografia została zrobiona w domu aktorki. Wszystko wskazywało na to, że została pobita przez byłego męża. Choi Jin-shil została oskarżona i obarczona winą za “zniszczenie reputacji firmy, poprzez zrujnowanie swojego własnego wizerunku publicznego i moralnego”. Firma zerwała z nią kontrakt, a ona sama musiała zapłacić grzywnę dwukrotnie wyższą niż jej wcześniejsze wynagrodzenie.

 

Mówiąc wprost, Shinhan pozwało aktorkę za to, że została pobita przez własnego męża i nie była na tyle dyskretna żeby to ukryć. Za wcześniejsze zerwanie kontraktu oraz „naruszenie dobrego imienia firmy” kazali jej zapłacić odszkodowanie w wysokości 3 miliardów won ($2,391,772 USD), jednak sąd w 2004 roku wydał wyrok na jej korzyść, zwalniając ją z obowiązku płacenia grzywny i odsyłając sprawę do innego sądu. Postępowanie ciągnęło się latami. Choi Jin-shil postanowiła odebrać sobie życie osieracając dwójkę dzieci. Legalną opiekę nad nimi przekazała własnej matce. Po śmierci aktorki sąd zmienił wyrok, tym razem orzekając na korzyść firmy i zrzucając olbrzymi dług finansowy na 8 letniego syna aktorki oraz jej 6 letnią córkę. Firma Shinhan sama zniszczyła swój wizerunek pozywając ofiarę przemocy domowej i ciągnąc sprawę pomimo samobójstwa aktorki.

Src (1) (2)

4 comments

  1. Zara Kara Reply

    Jak sąd mógł orzec, że jest ona winna i dodatkowo całą karę zwalić na małe dzieci?? Nie ma jakiś praw zabraniających tego? Co to za prawo skoro nie broni nieletnich, niewinnych obywateli? Z dnia na dzień Korea robi się dla mnie potworna. Zainteresowałam się jej kulturą przez Kpop, ale im bardziej w to „wchodzę” tym bardziej chcę uciec. Ten kraj to jakiś obłęd i ludzie w nim także.

  2. Rossellinique Reply

    Ja prdl przecież to brzmi tak choro i nierealnie! Jak w ogóle można tak postąpić?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *